Masz problem z NTM? Dowiedz się, jak głęboka elektrostymulacja (EMS) bez wysiłku wzmacnia mięśnie dna miednicy. Poznaj nowoczesną terapię w LIFE.
Masz problem z NTM? Dowiedz się, jak głęboka elektrostymulacja (EMS) bez wysiłku wzmacnia mięśnie dna miednicy. Poznaj nowoczesną terapię w LIFE.
Nietrzymanie moczu (NTM) to dolegliwość, która potrafi drastycznie obniżyć jakość życia, wycofując pacjentów z aktywności społecznej, sportowej i towarzyskiej. Tradycyjna rehabilitacja uroginekologiczna opiera się na samodzielnych ćwiczeniach mięśni dna miednicy (MDM). Jednak dla wielu osób, u których doszło do znacznego osłabienia struktur lub utraty tzw. czucia głębokiego, poprawne napięcie tych ukrytych wewnątrz ciała partii bywa barierą nie do przejścia.
W takich przypadkach z pomocą przychodzi nowoczesna technologia — trening EMS (Electrical Muscle Stimulation), czyli głęboka stymulacja elektromagnetyczna. To bezbolesna i wysoce skuteczna metoda, która pozwala na bezwysiłkową oraz niezwykle precyzyjną odbudowę struktur podtrzymujących pęcherz.
Mięśnie dna miednicy, zwane potocznie mięśniami Kegla, tworzą swoisty „hamak” rozciągnięty między kością łonową a ogonową. Odpowiadają one za podtrzymywanie narządów wewnętrznych oraz kontrolę zwieraczy.
Podczas klasycznego treningu sygnał do skurczu płynie z mózgu przez układ nerwowy. Jeśli jednak przewodnictwo jest osłabione (np. po porodzie czy operacjach urologicznych), pacjent nie jest w stanie napiąć mięśni z odpowiednią siłą. Technologia EMS całkowicie omija to ograniczenie:
Impuls zewnętrzny: Aparat generuje skupione pole elektromagnetyczne lub prądy o niskiej i średniej częstotliwości, które przenikają głęboko przez tkanki.
Wymuszony skurcz supramaksymalny: Impulsy bezpośrednio depolaryzują neurony motoryczne dna miednicy, wywołując intensywne, rytmiczne skurcze. Są to skurcze o sile niemożliwej do osiągnięcia drogą naturalną (tzw. skurcze supramaksymalne).
Przebudowa struktury: Taka stymulacja zmusza tkankę do natychmiastowej adaptacji — dochodzi do hipertrofii (wzrostu) włókien mięśniowych, poprawy ich tonusu (napięcia) oraz zagęszczenia sieci naczyń krwionośnych, co poprawia odżywienie struktur krocza.
Choć fizjoterapia manualna jest niezastąpiona, EMS stanowi dla niej potężne przyspieszenie. Urządzenie eliminuje najczęstsze błędy pacjentów, takie jak jednoczesne napinanie tłoczni brzusznej (co spycha pęcherz w dół) czy pośladków. EMS działa w 100% selektywnie.
Ponadto podczas jednej 20-minutowej sesji fotel magnetyczny potrafi wywołać tysiące głębokich skurczów. Samodzielne wykonanie takiej objętości treningowej w domu zajęłoby pacjentowi wiele tygodni.
W LIFE Medical Center przy ul. Grzybowskiej 43a w Warszawie łączymy technologię EMS z wiedzą lekarzy oraz fizjoterapeutów uroginekologicznych. Co kluczowe dla komfortu naszych pacjentów — wszystkie konsultacje oraz kwalifikacje do zabiegów odbywają się na miejscu i bez konieczności posiadania skierowania.
Pierwsze efekty w postaci zmniejszenia incydentów gubienia moczu pacjenci zauważają zazwyczaj po 4–6 sesjach. Pełen protokół terapeutyczny obejmuje najczęściej serię 10–12 zabiegów wykonywanych 2-3 razy w tygodniu.
Nie, zabieg jest całkowicie bezbolesny. Intensywność impulsów jest dobierana indywidualnie do progu odczuwania pacjenta. Poczujesz wyraźne skurcze i mrowienie, ale nie mogą one wywoływać bólu ani dyskomfortu.
Zabiegu nie można wykonywać u kobiet w ciąży, osób z metalowymi implantami w okolicy zabiegowej (np. endoproteza biodra), posiadających rozrusznik serca lub pompy insulinowe, a także przy aktywnych infekcjach dróg moczowo-płciowych i chorobach nowotworowych.
Efekt silnego wzmocnienia mięśni utrzymuje się przez wiele miesięcy po zakończeniu serii. Aby jednak utrzymać ten stan na stałe, należy wdrożyć do codziennego życia prawidłowe nawyki toaletowe (unikanie parcia) oraz wykonywać zalecone przez fizjoterapeutę proste ćwiczenia podtrzymujące wypracowany tonus.